Pasi mi: Przepisy / Blogi / wanda's blog / Smalec
Smalec
0.5 kg słoniny kroimy w drobną kostkę lub mielimy z pomocą maszynki. Wrzucamy do dużego garnka dodając pół szklanki wody. Podgrzewamy aż skwarki staną się przezroczyste i tłuszcz zacznie się topić.
Wyczyszczone z wszelkich błon i żył 25 dag karkówki kroimy w drobną kostkę i dodajemy do roztopionego już w dużej części tłuszczu. Grzejemy jeszcze około 30 minut, mieszając od czasu do czasu.
Dodajemy drobno posiekaną cebulę i po chwili, gdy cebula zrobi się złota, zdejmujemy z pieca. Dodajemy nieco pieprzu, majeranku i zmiażdżony ząbek czosnku.
Mieszamy dokładnie, przelewamy do porcelanowego lub kamiennego naczynia i odstawiamy w chłodne miejsce. Dobrze, gdy naczynie ma dużą powierzchnię, ale nie jest zbyt głębokie, dzięki czemu unikniemy opadnięcia skwarek na dno.


No to czas się wziąć za słoninkę.... Mniam...
Proste jedzenie czasem przynosi największą przyjenmność!
Wiem, że nie jest to najlepsza dieta (te kalorie)... ale jak tu się oprzeć.. jeszcze ogóreczek...
Jak na wsi.
W sam raz na wieczorek przy piwko do przegryzienia. Mam nadzieję, że zastygnie do soboty wieczorem, gdy jutro sie za to wezmę.
Zdjęcie wygląda jak chlebek u babci na Podlasiu. Piwko do tego.... uczta.
Dodaj komentarz